• Apis
  • 15.08.2013
Odpust w Jankowicach Wielkich"Kto pragnie nieba, pragnie szczęścia, pragnie Boga i miłości oraz rozwija w swoim życiu wiarę", powiedział ks. Józef Bała w Jankowicach Wielkich 15 sierpnia podczas sumy odpustowej ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Ks. Józef Bała przewodniczył uroczystości z okazji święta jankowickiego kościoła filialnego, który jest pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP. W homilii, główny celebrans zauważył, że:

"Maryja Wniebowzięta ukazuje sens chrześcijańskiego powołania, dzięki Wniebowzięciu poznajemy jaki powinien być Kościół". Ksiądz sumista mówił dalej, że "celem Kościoła jak i sensem życia każdego chrześcijanina powinno być zbawienie, niebo". Ks. Józef przypomniał, że według Biblii "niebo" jest innym imieniem Boga, jest "żywą i osobistą więzią z Trójcą Świętą, jest spotkaniem z Ojcem". "Człowiek, który pragnie nieba, pragnie spotkania z Bogiem", mówił kaznodzieja. Główny celebrans podkreślił, że "nasze miejsce jest w Bogu" a "Boża miłość pokonuje śmierć i daje nam wieczność".

Pracując w ośrodku cierpiących na choroby mózgu , mówił dalej, spotkał chorego chłopca, który na wiadomość o śmierci swojej opiekunki siostry Róży zaczął podskakiwać i krzyczeć: proszę księdza będziemy tańczyć. Jak tańczyć! Przecież zmarła siostra Róża. Będziemy tańczyć, bo siostra Róża jest w niebie.

"Czy myślimy dzisiaj o niebie"?, pytał ksiądz werbista. Odnosząc się do mentalności współczesnego człowieka, ojciec werbista zauważył, że niebo nie jest przedmiotem marzeń dzisiejszego człowieka, ale "triumf, sprawy materialne, posiadanie dóbr tego świata". A "człowiek pragnący nieba staje się święty", akcentował sumista, przypominając postać św. Maksymiliana Kolbego.

Wskazując na powody, dla których Kościół ukazuje Maryję Wniebowziętą, kaznodzieja wyliczył jej wiarę, która "była podstawą wielkości Maryi". Stąd człowiek, zdaniem księdza, aby naśladować Maryję, "ma przyjąć do serca Słowo Boże i zachowywać je". Następnie przenieść je do życia. Ono wskaże mu drogę do radości i szczęścia. To naśladowanie powinno wyrażać się również "w walce człowieka z grzechem i piekielnym wrogiem", mówił kaznodzieja. "Niech owocem naszej dzisiejszej modlitwy będzie pragnienie nieba", mówił na koniec ks. Józef i dodał, że "kto pragnie nieba, pragnie szczęścia, pragnie Boga i miłości oraz rozwija w swoim życiu wiarę". Na koniec przypomniał wszystkim, że dzisiaj wspominamy cud nad Wisłą. Niech to wydarzenie mobilizuje nas do modlitwy za naszą Ojczyznę.