• Apis
  • 10.09.2016
Pielgrzymka na obchody Podwyższenia Krzyża na Górę św. AnnyKażdego roku w sobotę przed lub po 14-tym września niektórzy nasi parafianie wyjeżdżają na Górę świętej Anny, by tam modlić się podczas uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego i uczestniczyć w obchodach kalwaryjskich.

Obchody uroczystości rozpoczynają się w czwartek wieczorem, a kończą w niedzielę.
Jednak najwięcej osób przyjeżdża w sobotę, kiedy to od rana wierni pielgrzymują wzdłuż stacji drogi krzyżowej, by wieczorem przeżywać wzruszające chwile na nabożeństwie ze świecami, odprawionym w słynnej grocie.

W tym roku Uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego z obchodami kalwaryjskimi odbyła się od 08-11 września 2016.

W sobotę 10 września br. na Górę św. Anny pojechało 23 osoby. Wyruszyliśmy po porannej mszy św., o godz. 07.30. Droga minęła nam bardzo szybko. Po przybyciu na Górę św. Anny włączyliśmy obchody kalwaryjskie, które rozpoczęły po porannej mszy św. Bp Andrzej Czai nie tylko odprawił mszę św., ale wygłosił kazanie i sam wyruszył na dróżki kalwaryjskie. Pod koniec obchodów skomentował je w następujący sposób:

- Kiedy tak szliśmy w olbrzymiej wspólnocie, by kontemplować Mękę Pańską, odkrywaliśmy jak ta droga jest dla nas równocześnie drogą miłosierdzia. Czerpaliśmy z niego. (…) Czuło się, jak bardzo zależy nam, żeby nasze życie było lepsze. Jak pragnęliśmy, by Pan Bóg nam pobłogosławił, żeby nad nami czuwał, uzdrowił.

Obchody sobotnie zakończyły się przy trzech Krzyżach. Po nich nastąpiła przerwa na posiłek i odpoczynek.

Ostatni akcent dzisiejszych obchodów to nabożeństw świec w Grodzie Lourdzkiej. Rozpoczęło się ono o godz. 19.00. Na to nabożeństwo dojechał ks. proboszcz wraz Mirosławem i Iwoną Nędzyńskich.

W wieczornym nabożeństwie wzięli udział biskupi: bielsko-żywiecki bp Roman Pindel, gliwiccy - bp Jan Kopiec i bp senior Jan Wieczorek, katowicki - bp Marek Szkudło, opolscy bp Andrzej Czaja i bp Paweł Stobrawa. Przybył też minister prowincjalny franciszkanów o. Alan Brzyski.
Podczas wieczornego nabożeństwa słowo do wiernych wygłosił bp Roman Pindel.
Nakreślił on obraz strażaka, który ratuje człowieka z płonącego domu i chce później oglądać jego szczęście. Jednak niestety ów uratowany, zamiast cieszyć się każdym zyskanym dniem, nie potrafi znaleźć harmonii w rodzinie, ale chcąc usatysfakcjonować swojego wybawiciela, próbuje udawać, że wszystko jest idealne.

Modlitewne skupienie malowało się na twarzach, rozświetlanych płomieniami świec. A po zakończonym nabożeństwie jeszcze długo w grocie grała orkiestra.