29 października br. obchodziliśmy niecodzienny jubileusz małżeński - diamentowe gody. Państwo Zofia i Gabriel Barciowie z Jankowic Wielkich, miejscowości filialnej, świętowali 60-tą rocznicę zawarcia związku małżeńskiego. Jubilaci wychowali czworo dzieci /Elżbieta, Błażej, Antonii i Barbara/, doczekali się czworo wnucząt i pięcioro prawnucząt. Bardzo wzruszony uroczystością był proboszcz, ks. Czesław Kocoń. Na początku mszy św. stwierdził, że „taka uroczystość nie zdarza się codziennie”. „Obchody jubileuszu – mówił dalej - „Diamentowych Godów” to wyjątkowa uroczystość. To symbol wierności i miłości rodzinnej, to dowód wzajemnego zrozumienia i istoty związku małżeńskiego, jak i również wzór i piękny przykład dla młodych pokoleń wstępujących w związki małżeńskie.
60-lecie trwałego, szczęśliwego pożycia małżeńskiego to czas, w którym z pewnością nie brakowało szczęścia, sukcesów, radosnych wzruszeń…...ale również kłopotów, rozczarowań, a nawet łez. Idąc razem okazali się silniejsi od wszystkich życiowych przeciwności”. Kończąc słowo wstępne zachęcił do modlitwy dziękczynnej za przeżyte lata.
Zdęcie ślubne jubilatów Zofii i Gabriela Barć sprzed 60 lat
W czasie kazania zwrócił uwagę na rzeczywistość współczesnego świata: ”…. W czasach, gdy w wielu krajach wypacza się sakramentalny obraz małżeństwa, dopuszczając do związków niezgodnych z prawem Boskim, to wielki dar, że otrzymaliśmy możliwość świętowania diamentowych godów naszych parafian. Ich związek był jak promień słońca w mroku ciemności różnych trudności w okresie odbudowy Polski po II wojnie światowej. Byli i są nadal świadkami, że można wspólnie pokonywać trudności na drodze osiągnięcia szczęścia.
Po kazaniu jubilaci odnowili przyrzeczenia małżeńskie. Za wspólne pożycie podziękowali sobie szczerym pocałunkiem. Na zakończenie mszy św. ks. proboszcz złożył jubilatom życzenia - „Szanowni Jubilaci, niech w Waszej wspólnej drodze nie opuszcza Was zdrowie, szczęście i wszelka pomyślność. Niech jesień Waszego życia trwa w zdrowiu i szczęściu, niech przyniesie kolejne wspaniałe rocznice”.
Podczas spotkania „przy kawie” jubilaci wspominali - Sakramentalny związek małżeński zawarli 27 października 1951 r. w Sanktuarium Matki Bożej Czudeckiej w parafii p/w św. Trójcy w Czudec. Pan Gabriel mile wspomina moment kiedy udał się do miejscowego proboszcza z wiadomością o zamiarze zawarcia związku małżeńskiego. Proboszcz powiedział, że jeśli chce zawrzeć związek małżeński, to musi złożyć jakąś ofiarę na rzecz elektryfikacji kościoła parafialnego. Nie miał żadnych wątpliwości, aby złożyć jakąkolwiek ofiarę. To nie wszystko. W czasie zapowiedzi o zamiarze zawarcia małżeństwa, miał złożyć ofiarę nie tylko proboszczowi, ale organiście i kościelnemu. Po uiszczeniu ofiar - jak wspomina - mógł się przygotowywać do najważniejszego momentu życia.
Dzisiaj wielu młodych ludzi miałoby wątpliwości i skomentowałoby to zachowanie księdza jako negatywne. Z pewnością podziękowaliby księdzu i żyliby „na kocią łapę”. Dla mnie to byłoby niemożliwe – stwierdza jubilat. Nie mógłbym postąpić inaczej, bo po pierwsze - czułem się także odpowiedzialny za kościół, który wszyscy tworzymy, a po drugie miłość była dla mnie najważniejsza. Za nią oddałbym wszystko. Tu tkwi też dewiza osiągnięcia takiego wieku małżeńskiego.
W czasie ślubu – jak wspólnie wspominają - ks. proboszcz powiedział, że mają żyć długo i szczęśliwie. Myślę, że życzenia księdza się spełniły.
- Przeżyliśmy szczęśliwie wiele długich lat - stwierdza jubilat i wskazując na małżonkę stwierdza - Nie wiem co ona na to.
Pani Zofia uśmiechem potwierdziła słowa męża.
Czy jest jakaś recepta na udane małżeństwo?
- Trzeba żyć zgodnie – mówią jednomyślnie - nawet między świętymi może być sprzeczka, ale nie wolno żyć w gniewie. Bo co nam daje kłótnia? Jedynie kwas. Uraza w sercu pozostaje. To nic dobrego. Trzeba umieć się szybko pogodzić. To prawdziwe świadectwo miłości małżeńskiej.
Diamentowym Jubilatom – Państwu Zofii i Gabrielowi Barć, wszyscy parafianie życzą dalszych szczęśliwych lat pełnych zdrowia i spokoju. Cała uroczystość zakończyła się wspólnym pamiątkowym zdjęciem.
Na zdjęciu: jubilaci Zofia i Gabriel Barć z rodziną oraz ks. Czesławem Kocoń
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies