Dzieje wierzbnickiej parafiiDrukuj

U zarania dziejów

Wierzbnicka parafii mająca swą filię, także w pobliskich Jankowicach Wielkich może się pochwalić ciekawymi i zróżnicowanymi historycznie dziejami. Obie miejscowości należące do tej samej kościelnej wspólnoty leżą na terenie dekanatu grodkowskiego – przy szosie Grodków – Brzeg.
Początki życia parafialnego na ziemi grodkowskiej przypadają na koniec XIII i początek XIV stulecia. W tym czasie bowiem na Śląsk zaczęła napływać niemiecka ludność kolonizacyjna. Zaczęto budować kościoły, a co za tym idzie, rozpoczęło się kształtowanie życia parafialnego. Z powodzeniem – choć nie obeszło się bez burz historii – trwa do dziś. Nazwa siedziby parafii, czyli dzisiejszego Wierzbnika, w XV wieku brzmiała „Herzogwallsen”, co można przetransformować na polski „Książący Wał”. Zniemczona nazwa prawdopodobnie pochodzi od wcześniejszego polskiego określenia – „Wierzbno”. O prawdziwości historycznej nazwy nadanej wsi przez Niemców świadczyć może płyta nagrobkowa umieszczona na grobie Henryka Wachtela (zmarłego w 1595 roku), na której widnieje właśnie napis „Herzogwallsen”. Płyta jest renesansowa, kamienna, z płaskorzeźbą rycerza i czteroma kartuszami herbowymi.

W tamtym okresie, po rozdrobnieniu dzielnicowym Śląska – kiedy to Grodków wraz z okolicą znalazł się w księstwie wrocławskim – napływowa ludność zakładała swe nowe osady na prawie niemieckim. Jednak błędne byłoby w takiej sytuacji domniemane twierdzenie, iż pierwszymi i jedynymi twórcami chrześcijańskiej parafii na tych terenach byli kolonizatorzy niemieccy. Pamiętać bowiem należy, że już wcześniej mieszkała tu ludność Polska. Żyd Herman Neuling w „Schesiens Kirchorte und ihre kirchlichen Stiftungen bis zum Ausgange des Mittelalters” ( Breslau – 1902) wymienia do końca XIV wieku szesnaście parafii oraz trzy filie na terenie dzisiejszego dekanatu grodkowskiego. Pierwsza wzmianka na temat teraźniejszej parafii Wierzbnik ( niegdyś Wierzbno) pochodzi z roku 1387.

Reformacja

Na początku XVI wieku w historii Śląska przypada przyjęcie i rozwój reformacji. Zwolennicy protestantyzmu pojawiają się w Grodkowie i okolicznych wioskach. Dla przykładu można wspomnieć, iż w pobliskim Jędrzejowie nie odbywały się wtedy nabożeństwa katolickie, gdyż kategorycznie nie pozwalał na to właściciel wsi, luteranin Gabriel Hunt. Ponadto protestanci skutecznie opanowali władzę między innymi w miejscowościach: Gnojna, Jeszkotla, Młodoszowice – gdzie utrzymali się ……. aż do końca II wojny światowej. Jednakże opanowanie niektórych wiosek wcale nie oznaczało totalnego zwycięstwa protestantyzmu nad chrześcijaństwem, ponieważ począwszy od wizyty kanonicznej w 1579 roku, przystąpiono do kontrreformacji. Widać z tego, że te działania przez dłuższy czas nie wszędzie dawały pożądane efekty.

Zarówno Wierzbnik, jak i Jankowice Wielkie mogły się już poszczycić dwoma okazałymi obiektami sakramentalnymi. Kościół filialny w Jankowicach pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny jest wzmiankowany w źródłach historycznych od roku 1483. W latach 1535 – 1945 przemienia się w świątynię ewangelicką. Podczas wojny – w 1945 roku zostaje zniszczony w około 50 procentach. Odbudowę mieszkańcy podjęli w latach 1954 – 1956. Także w tym właśnie czasie zaczęto tu odprawiać nabożeństwa. W poniedziałek wielkanocny 1988 roku w obiekcie wybuch pożar, który strawił zakrystię i częściowo sam kościół. Straty oszacowano na ponad 5 milionów złotych. Dzięki ofiarności wyrażanej nie tylko duchowo, a także dzięki sporemu wkładowi pracy mieszkańcy Jankowic Wielkich świątynię odbudowali.

Natomiast kościół znajdujący się w Wierzbniku – stojący pod wezwaniem Świętego Michała Archanioła – powstał prawdopodobnie pod koniec XIV lub na początku XV wieku. Gruntownej przebudowy i modernizacji doczekał się w roku 1767. Działania wojenne jakimś cudem niemal całkowicie ominęły ów obiekt, co pozwoliło na jego stałe użytkowanie i regularne odprawianie nabożeństw. W latach siedemdziesiątych naszego wieku kościół doczekał się nawet ogrzewania, nagłośnienia i założenia „ołtarza soborowego”. Dodatkową zabytkową ozdobę stanowi późnobarokowy wystrój świątyni wraz grodzącym od terenów wsi murem średniowiecznym wzniesionym z kamienia narzutowego.

Od 1991 roku funkcję proboszcza parafii wierzbnicko - jankowickiej ( dekanat Grodków ) piastuje niezmiennie ksiądz Czesław Kocoń.

Wojna i co dalej

Przedwojenna nazwa dawnego Wierzbna brzmiała „Herzogswalde” – czyli Książęcy Las. Tuż po wojnie, przez dwa lata, Polacy używali nazwy „Książyce”. Potem zresztą po dziś – nazwa miejscowości, a zarazem nazwa parafii, ustalona została na WIERZBNIK. Nawiązywało to do dawnego Wierzbna, po za tym pochodziło od mnogości wierzb rosnących w okolicy.

W dniu 1 listopada 1945 roku stosunki narodowościowe charakteryzowały się znaczną przewagą ludności niemieckiej nad polską. W parafiach dekanatu grodkowskiego powszechnie używano języka niemieckiego – ziemia grodkowska będąc około 600 lat poza granicami Polski, utraciła ogromną ilość polskiej ludności rodzimej. W tamtym czasie powiat grodkowski zamieszkiwało tylko 400 osób ( wartość przybliżona ), które zachowały i kultywowały swą polskość i aż 21 tysięcy osób narodowości niemieckiej. W roku 1946 – w wyniku przegranej Niemiec w II wojnie światowej – ludność niemiecka zamieszkująca Śląsk była zmuszona opuścić prastare polskie ziemie. Równolegle z repatriacją ludności niemieckiej przebiegała na tych terenach akacja osadnicza ludności polskiej. W powiecie grodkowskim stanowili oni zróżnicowaną regionalnie grupę ludności napływowej. Można tu wyodrębnić dwie najbardziej liczne grupy: repatrianci z terenów Związku Radzieckiego i osadnicy z powiatu żywieckiego, kieleckiego i tarnowskiego.

W samym Wierzbniku wojna oszczędziła m.in. dziś nie istniejący młyn napędzony przez wiatr. Był czynny, opiekowała się nim rodzina Hoffmanów. Pewnej nocy młyn niespodziewanie spłonął, zaś rodzina zmuszona do poszukiwania nowej pracy wyjechała za chlebem do miasta. Osobliwością tej parafii był także klasztor Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Maryi Panny od Niepokalanego Poczęcia – działający od 1908 roku. Mieszkały w nim trzy siostry, które prowadziły ochronkę dla dzieci, opiekowały się starcami i chorymi, a także pomagały w katechizacji i pracy przy kościele parafialnym.

Wszystkie placówki zakonne żeńskie na terenie dekanatu grodkowskiego rozwiązano w wyniku kasaty zakonów w 1954 roku, przenosząc siostry na teren innych domów zakonnych. W 1946 roku powstaje Dom Braci Świętego Józefa, w którym przebywało dwóch braci. Prowadzili oni gospodarstwo rolne na potrzeby utrzymania sierot. Placówkę tę rozwiązano w 1952 roku na rzecz podobnej – nowo powstałej we wsi Lipowa. Należy również wspomnieć, iż zaraz po wojnie w Wierzbniku otwarto urząd Gminy, bibliotekę publiczną i przychodnię. Jednak po zmianach, jakie zaszły we wsi, pozamykano je lub przeniesiono do innych miejscowości.

Byt współczesny

Dziś do parafii należą jedynie Jankowice Wielkie. Dlatego liczba zarejestrowanych parafian – przedtem stale rosnąca – zmniejszyła się obecnie. Dla porównania mogą posłużyć rubryki statystyki: w 1939 roku liczba wynosiła 387 osób, w 1947 roku zwiększyła się do 1219, rok 1965 zwiększył ową cyfrę do 2036, zaś w 1975 roku liczba ta osiągnęła wartość aż 2557 parafian. Niestety po „obcięciu” Przylesia, Obórek i Polany – spadła do 1185. Resztę przyjęła nowo powstała parafia Przylesie Brzeskie.

W wierzbnickiej parafii zrealizowano dwa powołania; jedno kapłańskie – ksiądz Zbigniew Gielczowski oraz jedno zakonne żeńskie – siostra Miriam Wirt (elżbietanka ). Od 1901 roku parafia może się pochwalić wpisami do księgi chrztów, od 1909 roku – ślubów i już od 1866 r. – zgonów. Współczesną kronikę zaczął prowadzić ksiądz Józef Pitera w roku 1972. Jednak bardziej dokładnie dane z życia parafii zaczęto spisywać od roku 1991, kiedy proboszczem został ksiądz Czesław Kocoń. Przy dużej operatywności nowego gospodarza, a także przy współudziale olbrzymiej części mieszkańców Jankowic i Wierzbnika ( często nie skąpiących ofiary na tacę ) w ostatnich kilku latach rozpoczęto i zakończono wiele inwestycji gospodarczych: na przykład w roku 1993 dachy kościołów w obydwu wsiach zostały generalnie wyremontowane (wymiana przeciekających dachówek i pordzewiałych rynien), wieża kościoła jankowickiego zyskała całkowicie nową blachę miedzianą. Natomiast po 30 latach przerwy w kościele wierzbnickim zostały uruchomione zabytkowe organy pneumatyczne, przy których prace remontowe i konserwatorskie trwają z przerwami do dzisiaj. W roku 1995 rozpoczęło się stawianie nowej plebani.

Dzięki tym i innym zabiegom wierzbnicko – jankowicka parafia nie musi się wstydzić ani historii, ani teraźniejszości – albowiem duch wiary zawsze zwyciężał kłody ateizmu.

Robert Wyszyński
Kurier Brzeski 2-9 maj 1996 nr 18(96) s. 4

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies
rm lumen trwam plus nasz dziennik gosc niedzielny