Sekretarz KEP apeluje o wsparcie idei partnerstwa polsko-ukraińskich parafii
- 21.03.2015
- Aktualności - my i świat
- 2249 Czytań
"Okres Wielkiego Postu jest właściwym czasem na podjęcie takiej inicjatywy ale to nie znaczy, że po tym czasie ma ona się zakończyć. Ma ona trwać dopóki nie ustanie konflikt i będzie istniała potrzeba pomocy wszystkim cierpiącym" - powiedział bp Miziński.
Zwrócił uwagę, że ostatnio mówimy wiele o pośrednim i bezpośrednim zagrożeniu naszej ojczyzny, co spowodowane jest przez konflikt za naszą wschodnią granicą. "Musimy pamiętać jednak o wojnie jaka toczy się na wschodniej Ukrainie. Przez tę wojnę cierpi wielu niewinnych ludzi, cywilów, całe rodziny, dzieci, młodzież i ludzie starsi. Walczą aby przeżyć kolejny dzień" - powiedział bp Miziński.
Przypomniał, że my Polacy, którzy w niedawnej przeszłości doświadczyliśmy trudnych chwil w naszej historii też otrzymywaliśmy pomoc z zachodniej Europy i innych stron świata. "Tym bardziej powinniśmy się poczuwać do tego, aby okazać solidarność na wszystkich płaszczyznach bratniemu narodowi ukraińskiemu" - podkreślił bp Miziński.
Sekretarz generalny KEP przypomniał, że swoją solidarność jako chrześcijanie przede wszystkim "okazujemy modlitwą zanoszoną do Chrystusa Księcia Pokoju, aby powrócił pokój na ogarnięte wojną tereny wschodniej Ukrainy". "Musimy też naszą miłość do Boga i bliźniego zamieniać w czyn będący doraźną pomocą tym, którzy cierpią" - powiedział i dodał: "Stąd apel biskupów polskich zebranych na ostatnim zebraniu plenarnym Episkopatu Polski w Warszawie aby Kościół w naszym kraju nie tylko na płaszczyźnie ogólnej poprzez Caritas Polska, Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie, ale przede wszystkim poprzez parafie mógł się włączyć w tę pomoc. Stąd idea partnerstwa parafii braterskich a nawet bliźniaczych".
Bp Miziński zaznaczył, że nie chodzi tylko o pomoc materialną, która będzie mogła bezpośrednio docierać do konkretnych osób ale też o nawiązanie osobistych kontaktów, które z czasem mogą przerodzić się w trwałe więzi braterskie. "To pomoże jeszcze bardziej w pogłębieniu braterskich relacji narodów Polski i Ukrainy, które jak wiemy na przestrzeni historii przeżywały różne trudne momenty" - powiedział.
Bp Miziński zapewnił, że o uchwale w sprawie pomocy dla Ukrainy przypomni w liście, który zostanie przesłany do wszystkich biskupów i kurii diecezjalnych. Podkreślił, że apel jest skierowany i do wiernych Kościoła rzymsko- i greckokatolickiego, gdyż jak przypomniał: "Jesteśmy jednym Kościołem katolickim". "Pomagamy nie tylko naszym braciom w wierze ale wszystkim chrześcijanom, wyznawcom innych religii i osobom niewierzącym. Pomoc powinna płynąć z parafii rzymsko i greckokatolickich w Polsce do parafii rzymsko i greckokatolickich na Ukrainie, szczególnie na tereny objęte wojną" - zaznaczył sekretarz generalny KEP.
Źródło: KAI











